gwarantowany, lepszy od kawy czy red bulla sposób na poranne napompowanie adrenaliny: posłuchać tego durnia Dziedziczaka bredzącego o mitycznym poczuciu humoru swego wodza - Jarosława I Ponurego - i gaciach Tuska, o których to informacje czerpie pełnymi garściami z fucktu i szajsexpressu
jeśli to mają być miarodajne źródła dla PiSdzielskiego speca od prasy, to gratuluję kasy wydanej na szkolenia wizerunkowe itp.
widać, że poskutkowali, bo PiSdzielce sięgają po brukowce, w naiwności swojej sądząc, że jeśli będą czytać to, co wibracyjni spod nocnego, to sobie imydż podbudują
wśród wibracyjnych być może, u reszty elektoratu (nawet swojego) - nie ma mowy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz