Stało się najgorsze. Choć wydawało się, że do tego nie dojdzie. Teraz zaczynają padać pytania, czy rzeczywiście zrobiono wszystko, co można było zrobić i czy rzeczywiście żadne starania nie mogły tu odnieść skutku.
Będzie to już jednak tylko przelewanie z pustego w próżne, bo tak czy siak niczego to już nie zmieni.
Padną też pewnie pytania o sens wyjeżdżania w rejony mocno niebezpieczne. Padną pytania o stopień bezpieczeństwa rodaków w takich rejonach. Padnie wiele takich pytań.
Nic one jednak też nie zmienią. Ani teraz. Ani kiedykolwiek.
Na świecie żyje przecież tak wielu oszołomów, którzy praktycznie tylko czekają na to, żeby się na kimś wyżyć. Że dorabiają do tego różne ideologie, to już zupełnie inna kwestia. Inna i w zasadzie zupełnie nieważna, bo porwania i morderstwa nie usprawiedliwia i nigdy usprawiedliwiać nie będzie jakakolwiek, nawet najpiękniejsza i najpiękniej podana ideologia.
Morderstwo pozostanie morderstwem bez względu na to, czym by jego popełnienia nie usprawiedliwiać.
Czy wpłynie ono na liczbę rodaków pracujących czy mieszkających w niebezpiecznych rejonach? Nie sądzę – jak jeździli, tak będą jeździć. Może trochę na zasadzie 'ktoś to przecież musi zrobić'. Byle tylko cena za to już nigdy nie była tak wysoka.
I pozostaje jeszcze jedna, wcale nie drobna, czy nieistotna kwestia. Mianowicie nagranie, które trafiło do Reutersa i AP. Do polskich władz także.
Czy redakcje zdecydują się je pokazać? Niektóre już teraz deklarują, że nie. Ale jeśli nie, to czy nie znajdzie się jakiś gamoń, który udostępni je w internecie?
A już wczesnym rankiem mię pytali 'cze, jest juz gdzies link do egzekucji?' – że to ja niby 'mieszkaniec sieci' i powinienem mieć na ew. film namiary. A ja go nawet nie szukałem i nie chcę szukać.
Ech... ludzie...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Naprawdę ktoś chciał to obejrzeć? Ale... w jakim celu?
OdpowiedzUsuńserio?
OdpowiedzUsuńnie mam pojęcia!
ludzka ciekawość? i chyba głupota...?
Big bradery już nie wystarczają, zróbmy reality szoł z zabójstwa człowieka... głupota ludzka, jest jak miłosierdzie boskie - nie zna granic...
OdpowiedzUsuńśmierć na żywo już była...
OdpowiedzUsuń